absurdalna rozmowa jak ze stacji kolejowej w Winhoeku…
napradwę nie wiedziałyśmy zbytnio gdzie się znalazlyśmy… jechałyśmy do Tsumebu, ale trafiłyśmy do Otjiwarongo.
doradzono nam że o wiele lepszy materiał do projektu zbierzemy w Otjiwarongo. a że nie mogłysmy zbytnio wykombinować połączenia bezpośredniego do Tsumebu to już tam zostałysmy. początki były jak widać cięzkie;)
Filed under: Absurdalne konwersacje w Namibii, Podróż